2013-06-20 Krzysztof Domaradzki Kariera z wyczuciem. Nowe zawody dla niewidomych Dysfunkcja wzroku znacząco ogranicza zawodowe możliwości, ale nie zamyka niewidomym wstępu na rynek pracy. Dzięki Wirtualnemu Contact Center mogą nawet pracować w zawodach, które wydawały się zarezerwowane dla osób w pełni sprawnych

TowarzystwoOpieki nad Ociemniałymi(TOnO)już od ponad 100 lat prowadzi ośrodek, w którym kształci iprzygotowuje do życia osoby niewidome. Obecnie do zespołu szkółznajdujących się na terenie podwarszawskich Lasekuczęszcza236 dzieci. Nie wiadomo, jaki odsetek z nich znajdzie miejsce narynku pracy. Wiadomo natomiast, że absolwenci ośrodka mają szansępracować w branżach, które dla niewidomychdoniedawna były niedostępne, np. w handlu czy telemarketingu.

Nowezawody dla ociemniałych otworzyły się za sprawą JanaGawlika –architekta WirtualnegoContact Center (WCC).Dzięki opracowanemu przez niego systemowi (stworzonemu już w 1999r., ale do dziś modyfikowanemu i ulepszanemu) osoby niepełnosprawnewzrokowo mogą pracować w sposób równie wydajny jak osobypełnosprawne w sektorach związanych z bezpośrednim marketingiem.Zatrudnienie ich jest natomiast nieporównywalnie tańsze niżutrzymywanie pracowników pełnosprawnych.

Gawlik,który sam jest niewidomy, opracował technikę pracy w systemieobsługi klienta dla osób z dysfunkcją wzorku. Potrzeba do niejjedynie udźwiękowionego komputera, syntezatora mowy, słuchawek,klawiatury oraz aplikacji ułatwiającej niewidomemu użytkownikowiprzemieszczanie się po systemie operacyjnym oraz sieci. Dzięki temuosoby z dysfunkcją wzroku mogą swobodnie korzystać z internetu,obsługiwać pocztę elektroniczną oraz telefon. W dodatku nie musząprzebywać w zakładzie pracy; mogą pracować w domu, kontaktującsię z pracodawcą za pośrednictwem telefonu lub komunikatora Skype.

Efektywnośćtego systemu pracy dostrzegł AndrzejMichelis,właściciel firmy Estel,zajmującej się m.in. sprzedażą rolek do kas fiskalnych. O WCCdowiedział się dwa lata temu. Nie bał się zaryzykować –nawiązał współpracę z ośrodkiem w Laskach, który zobligowałsię przygotować do pracy w jego przedsiębiorstwiewykwalifikowanych pracowników. - Towarzystwo najpierw przygotowałozainteresowanych, a następnie pomogło w bezpośrednim przeszkoleniupracowników w mojej firmie, dbając przy tym o wszystkie detale –powiedział Michelis podczas spotkania w Laskach, zorganizowanym zokazji trzeciej edycji projektu „Wsparcie osób niewidomych narynku pracy”. Wdrożenie grupy niepełnosprawnych w Estelu zajęłokwartał, ale właściciel firmy nie żałował tego czasu. Niedługopóźniej zatrudnił kolejnych pracowników z ośrodka w Laskach.Obecnie siedmiu spośród ośmiu pracujących w Estelu handlowców toosoby niewidome.

Zzatrudnianiem niepełnosprawnych wiążą się nieduże wydatki,ponieważ znaczną część kosztów pokrywa Państwowy FunduszRehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).- Najpopularniejszą formą wsparcia jest dofinansowanie dowynagrodzeń – tłumaczy Eugeniusz Wilczyński, dyrektor wydziałurealizacji programów w PFRON. Fundusz pokrywa aż 75 proc. kosztówpracy brutto. Dofinansowuje także m.in. zakup sprzętu niezbędnegoniepełnosprawnym do pracy.

Firmynie muszą także kupować oprogramowań do systemu WCC, zapewnia jeośrodek w Laskach. Przedsiębiorstwa mają także możliwośćwcześniejszego sprawdzenia pracownika. W ramach projektu są onizatrudniani najpierw na trzymiesięczny staż, którego koszty wcałości pokrywają inicjatorzy programu, czyli PFRON, TOnO orazPolski Związek Niewidomych. - Nie wszyscy się nadają do pracy wcontact center. Około 40 proc. osób nie przechodzi rekrutacji –przyznaje Gawlik. Dzięki poprzedniej edycji projektu pracęotrzymało jednak 81 osób. Beneficjenci programu najczęściejzostawali telemarketerami (np. w IVONA Software) albo masażystami,ale otrzymywali również pracę w charakterze prawnika (w PolskimZwiązku Narciarskim), protokolanta sądowego (w Sądzie Rejonowymdla Pragi-Północ), muzykoterapeuty czy psychologa.

Celemtrzeciej edycji projektu „Wsparcie dla osób niewidomych na rynkupracy” jest znalezienie zatrudnienia dla co najmniej 120niewidomych absolwentów Towarzystwa do sierpnia 2014 r. Działaniafinansowane są m.in. ze środków unijnych, a łączny kosztwdrażania i propagowania systemu WCC wynosi 16,6 mln złotych. -Wsparciem zostanie objętych 2 tys. osób niepełnosprawnych –wyjaśnia Agnieszka Kłosowska–Dudzińska, zastępca prezesazarządu ds. programowych PFRON. Trudno oszacować, ile z nichznajdzie miejsce na rynku pracy. Zdaniem KrystynyKoniecznej,kierowniczki działu ds. absolwentów w TOnO, wiele zależy od tego,czy zatrudniający nauczą się wykorzystywać potencjałniepełnosprawnych. – Pracodawcy nie zatrudniają niewidomychdlatego, że nie chcą, ale dlatego, że nie umieją – przekonujeKonieczna.

Zatrudnianianiewidomych mogą ich jednak nauczyć opłaty, jakie muszą uiszczaćna rzecz PFRON. Przedsiębiorstwa, które zatrudniają co najmniej 25pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy irównocześnie nie osiągają 6 proc. wskaźnika zatrudnienia osóbniepełnosprawnych, zobowiązane są do wnoszenia miesięcznych wpłatna konto Funduszu. Kwota stanowi iloczyn 40,65 proc. przeciętnegowynagrodzenia oraz liczby pracowników odpowiadającej różnicymiędzy zatrudnieniem zapewniającym osiągnięcie wskaźnikazatrudnienia osób niepełnosprawnych a rzeczywistym ichzatrudnieniem. Przedsiębiorcy powinni więc zastanowić się, czybardziej opłaca im się regularnie zasilać konto PFRON, czyodkładać na wypłaty dla niepełnosprawnych, ale w pełnikompetentnych pracowników.


0 +0
-0
Kariera z wyczuciem. Nowe zawody dla niewidomych Dysfunkcja wzroku znacząco ogranicza zawodowe możliwości, ale nie zamyka niewidomym wstępu na rynek pracy. Dzięki Wirtualnemu Contact Center mogą nawet pracować w zawodach, które wydawały się zarezerwowane dla osób w pełni sprawnych Krzysztof Domaradzki 2013-06-20

Metryka

data dodania tekstu 2019-12-15 08:25:52
zmodyfikowany 2017-03-18 15:45:12
tekst dodał/a Studentka DSW
rozmiar tekstu 9385 znaków (1524 słów)
ocena istotności tekstu (średnia) +0/-0, polaryzacja ocen: +0, liczba głosów: 0

Uzasadnienie - dlaczego ten tekst jest ważny?